|
BLOG
11 marca 2011, 11:07
Jestem żywym przykładem, że polityka rowerowa działa
Po piętnastu latach wiernej miłości do autobusów i tramwajów wczoraj je porzuciłem, i nie planuję powrotu. Nawet w deszczu wybieram rower, bo stałem w korku na Legnickiej o jeden raz za dużo.
To nie jest tekst przeciw komuś. O rowerze myślałem, nawet głośno, od kilku miesięcy – planując zmienić środek komunikacji żeby się ruszać, czyli dla zdrowia. Wprawdzie plan polegał na tym, żeby poczekać na ten moment, w którym kurtkę zimową można bez ryzyka schować głęboko w szafie, ale... No właśnie. Ale kiedy we wtorek musiałem wysiąść z autobusu na pl. Strzegomskim o godz. 17.55, żeby uniknąć stania w autobusie w korku, a po drodze w kierunku Jana Pawła II minąłem trzy autobusy 712, zrobiłem zdjęcia z kładki nad Legnicką i dotarłem na ul. Kazimierza Wielkiego przed wszystkimi mijanymi autobusami zdecydowałem, że nie ma na co dłużej czekać. I pożyczyłem rower.Wprawdzie gdy wczorajrano wyjrzałem przez okno i zobaczyłem, że pada, byłem bliski rezygnacji ze swojego pomysłu. Jednak ponieważ mężczyzna (zwłaszcza w dzień mężczyzn) się nie poddaje dotarłem do pracy w Rynku jednośladem. I jutro zrobię to ponownie. A gdy przyjdzie mi oddać pożyczony rower kupię sobie własny. Jestem więc żywym przykładem na to, że polityka rowerowa miasta już działa. Choć nie jestem pewny czy o to chodziło. Bartłomiej Knapik
KOMENTARZE
1. 11 marca 2011, 11:12 @Bartek Knapik: witaj. Naprawdę miło cię widzieć. Zaglądaj do nas częściej. Co do meritum, też uwielbiam jeździć na rowerze, ale po dobrych kilku latach widzę też masę mankamentow, szczególnie logistycznych i transportowych. Przede wszystkim pamiętaj, żebyś nie zachorował na "roweryzm". Pozdrowienia! 2. 11 marca 2011, 12:20 No i benzyna po 5 zł. Zakup roweru szybko może się zwrócić :) Pozdrawiam 3. 11 marca 2011, 17:32 Bartek wierzę Ci w każdym calu, widziałem Cię dziś przy Zapolskiej prowadzącego właśnie rower. Spocon i zmęczon, ale uradowan :) 4. 13 marca 2011, 12:06 Roweryzm?? Tomek a możesz rozwinąć myśl? Rafał - akurat w piątek przeżyłem pierwszą gumę i drugi deszcz:) I jeżdżę dalej. 5. 13 marca 2011, 16:16 Cytat: Roweryzm?? Tomek a możesz rozwinąć myśl?Radzę nie pękać! Ja nie opuściłe, żadnej zimy od 20 lat... 6. 13 marca 2011, 18:10 Roweryzm?? Tomek a możesz rozwinąć myśl?Kliknij proszę na link w moim pierwszym komentarzu. Pozdrowienia! 7. 15 marca 2011, 10:07 Panie Bartłomieju, ja od dawna używam roweru praktycznie przez cały rok, ale nieco zaniepokoił nie Pan tytułem swojego wpisu., gdyż zupełnie rózne rzeczy można z niego odczytać, w zależności, gdzie się postawi akcent: wersja 1 "Jestem żywym przykładem, że polityka rowerowa działa" wersja 2. "Jestem żywym przykładem, że polityka rowerowa działa" Która wersję Pan sugeruje? ;)) Pisze te słowa do Pan facet, który zaliczył już nie jedną "glebę" na mieście i obeznany jest z noszeniem gipsu jako skutku tego obeznania ...Pozdr.! P.S. Przyczną tego "obznawania" były urocze dziury w jezdni, które - każdą z osobna - chciałbym nazwać imieniem naszych radnych i prezydenta- budowniczego stadionu na prawie miliard złociszy ... 8. 15 marca 2011, 18:54 @Paweł Hreniak No i benzyna po 5 zł. Zakup roweru szybko może się zwrócić :) PozdrawiamDziałaj Pan, bo jak nic się nie zmieni to mnie nosi na rewolucję :) DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
Zarabiam na życie pisaniem.
Moją jedyną ideologią jest Wrocław. Kropka
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |